Kolejny funkowy klejnot z Finlandii

Dopiero teraz dotarła do nas płyta zespołu Punomo, ale lepiej późno niż wcale!

Co tam się dzieje w tej Finlandii ostatnio, że funk i soul brzmi tam tak świetnie? Już od jakiegoś czasu znamy zespół The Funky Sound Fundation, a tutaj okazuje się, że to tylko wierzchołek góry funkowej!


Niedawno wpadła nam w ręce płyta zespołu Punomo, która ukazała się w styczniu tego roku. Płyta pod tym samym tytułem jest ich debiutem długo grającym, ale widzimy, że pierwszy singiel ukazał się w 2019 roku. Za pewne pandemia pokrzyżowała im wtedy plany, ale pewnie też jak w przypadku wielu zespołów dała okazję do popracowania i stąd otrzymujemy teraz całą pytę.

Pierwszy nasz kontakt z ich muzą to kawałek Siskot, który jest funkowym sztosem jakich mało! Szybkie tempo, rewelacyjny groove zarówno sekcji rytmicznej jak i gitary perfekcyjnie punktowany przez dęciaki. Jest to zdecydowanie funkowy crème de la crème tej płyty, bo większość utworów bliżej jest do soulu, ale to w żadnym wypadku nie zaniża standardu. Zarówno ballady jak i szybsze kawałki są najwyższej próby i brzmią jak nagrane w złotych latach soul.


A no i nie wspomnieliśmy o tym, że śpiewają po Fińsku! I to jak śpiewają! A konkretnie wokalistka Johanna Rauma, która daje takiego czadu, że wydawać by się mogło, że soul powstał w Finlandii!


Koniecznie sprawdźcie to nagranie, które można kupić na vinylu i oczywiście posłuchać na streamingach.


30 wyświetleń

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie